Zakupy na miesiąc: lista, która naprawdę wystarcza
Share
Jedne duże zakupy zamiast czterech małych oszczędzają pieniądze i czas. Pod warunkiem, że nie kończy się to wyrzucaniem jedzenia pod koniec miesiąca.
Co kupować w dużych opakowaniach
Wszystko, co jest suche i trzyma się miesiącami: kasze, ryż, makarony, mąka, płatki, rośliny strączkowe, orzechy, kawa ziarnista, herbata. Tutaj różnica w cenie za kilogram między małym a dużym opakowaniem bywa dwukrotna.
To samo dotyczy chemii: proszek, płyn do naczyń, papier. Nie zepsuje się, a kupowane po kawałku kosztuje wyraźnie więcej.
Czego nie kupować na zapas
Świeżych warzyw poza korzeniowymi. Pieczywa, chyba że do zamrażarki. Nabiału ponad tydzień do przodu. I wszystkiego, czego wcześniej nie próbowaliście, bo dziesięć sztuk czegoś, czego nikt w domu nie lubi, to czysta strata.
Metoda na listę
Zacznij od tego, co realnie jecie przez tydzień, i pomnóż przez cztery. Nie od przepisów z internetu, tylko od waszych zwyczajów. Potem odejmij to, co i tak dokupicie świeżo.
Sprawdź daty przydatności przy odbiorze i ustaw najstarsze z przodu szafki. Brzmi banalnie, ale to jedyny sposób, żeby zapas się rotował, a nie zalegał.
Ile to kosztuje
Przy rodzinie czteroosobowej zapas suchych produktów na miesiąc to zwykle koszt jednego większego zamówienia. Rozłożony na trzydzieści dni wychodzi niżej niż codzienne dokupowanie po drodze z pracy, gdzie zawsze trafia do koszyka coś dodatkowego.